Super żołnierz poszukiwany! Dyskutują: Raczek, Czempiński, Sipowicz
Wczoraj, 4 maja, w warszawskim CC Arkadia, po specjalnym pokazie komedii "Człowiek, który gapił się na kozy" (w której główne roli zagrali George Clooney, Jeff Bridges, Ewan McGregor i Kevin Spacey), zaproszeni goście dyskutowali o tym, czy możliwe jest, by w armii odbywały się eksperymenty podobne do tych ukazanych w filmie.
Wczoraj, 4 maja, w warszawskim CC Arkadia, po specjalnym pokazie komedii "Człowiek, który gapił się na kozy" (w której główne roli zagrali George Clooney, Jeff Bridges, Ewan McGregor i Kevin Spacey), zaproszeni goście dyskutowali o tym, czy możliwe jest, by w armii odbywały się eksperymenty podobne do tych ukazanych w filmie. Jest to bowiem historia szokującego, sekretnego programu szkolenia wojskowego, opartego na ideach New Age. - Film pokazuje skrzyżowanie kontrkultury z armią - mówił Kamil Sipowicz, jeden z dyskutantów. - Jest i odkrywczy, i nowoczesny, i zabawny, i poważny. Sięga lat 60. i współczesności. Generał Gromosław Czempiński, kolejny z gości, podkreślał, że to film o tym, jak daleko gotowi są posunąć się ludzie, by zdobyć pożądane informacje: - Wojna powoduje, że żołnierz popada w paranoję - mówił. - Zaczyna się zastanawiać, czy nie ma jakiegoś innego sposobu, by osiągnąć cel. Stąd biorą się różnorakie eksperymenty. Poza tym, od zawsze istnieje zapotrzebowanie na super żołnierza. Aby go stworzyć, sięgano po różne środki. Czy również i takie, jak te, które widzimy w filmie? Narkotyki, bodźce podprogowe, tzw. "zdalne postrzeganie"? - Film ma wiele wątków, częściowo prawdziwych, częściowo przesadzonych - tłumaczył generał. - Prawdą jest jednak, że armie znajdują się w sytuacji poszukiwania drogi do sukcesu Sipowicz przypomniał, że techniki, które próbowała przejąć ukazana w filmie jednostka wojskowa, stosowane były od tysięcy lat, szczególnie w kulturach Wschodu. - Sam znam ludzi, którzy pod wpływem halucynogenów przemieszczali się w przestrzeni bez ruszania się z miejsca - przekonywał autor książki "Hipisi w PRL-u". - W tym filmie balansujemy na granicy absurdu - dodawał prowadzący dyskusję Tomasz Raczek. - To prowokacja wymierzona w istotę wojny, nie w New Age czy techniki wykorzystujące zdolności paranormalne. Współczesna wojna bowiem pozbawiona jest pobudek obrony interesów narodowych, ma polityczno-ekonomiczny charakter.
- To dobry film - podsumował dyskusję Raczek - udany artystycznie i zdrowy,
jeśli chodzi o jego oddziaływanie na psychikę.
Zobacz też
26-05-2012 06:38
Gwiazda "Sucker Punch" w thrillerze erotycznym
Znana m.in. z filmów "Sucker Punch" oraz "Sleeping Beauty" Emily Browning rozpoczęła negocjacje w sprawie udziału w thrillerze erotycznym "Plush".25-05-2012 16:30
Roman barbarzyńca z pomocą walecznej dziewicy i elfa-niedorajdy
20 lipca trafi do naszych kin trójwymiarowa animacja "Roman barbarzyńca". W sieci można już obejrzeć polski zwiastun produkcji.25-05-2012 12:05
Spider-Man chce do "Avengers"
Andrew Garfield chce wystąpić w sequelu przeboju "Avengers".Gwiazda "Sucker Punch" w thrillerze erotycznym
Kosmiczny projekt scenarzysty "Facetów w czerni 3"
Roman barbarzyńca z pomocą walecznej dziewicy i elfa-niedorajdy
Chłopak Tary Reid starszy o 24 lata
Bruce Willis zadowolony z siebie
Cato z "Igrzysk śmierci" synem Davida Spade'a
Faceci w czerni III (Men in Black III)
Cameron ze "Współczesnej rodziny" naraża się Melissie McCarthy
wszystkie newsy



