Twórca Księcia Persji reżyseruje... strusie!
Jeśli ktoś - jak Mike Newell - ma w dorobku "Harry'ego Pottera i Czarę Ognia", o tworzeniu hitów wie już chyba wszystko. Reżyser przyznaje jednak, że nawet on był pod wrażeniem rozmachu swego najnowszego filmu - "Książę Persji: Piaski Czasu".
Jeśli ktoś - jak Mike Newell - ma w dorobku "Harry'ego Pottera i Czarę Ognia", o tworzeniu hitów wie już chyba wszystko. Reżyser przyznaje jednak, że nawet on był pod wrażeniem rozmachu swego najnowszego filmu - "Książę Persji: Piaski Czasu". Film był kręcony przez pięć miesięcy w Pinewood Studios w Londynie oraz w bajkowych plenerach w Maroku. W przedsięwzięciu wzięło udział 2000 członków ekipy oraz niezliczeni statyści. - Są dni, kiedy przyjeżdżam do pracy, rozglądam się wokół i myślę: No, no...! - mówił Newell. - Na jednym z plenerów zdjęciowych pożyczyliśmy połowę wioski i dobudowaliśmy do niej olbrzymie konstrukcje: pałace, budynki publiczne, rynki, ogrody i tajne przejścia. Całość miała cztery boki, a aktorzy galopowali dookoła na koniach - opowiadał. Największym wyzwaniem okazał się jednak nie dochodzący do 50°C upał, nie burze piaskowe i tłumy statystów. Tym razem twórca "Czterech wesel i pogrzebu" musiał reżyserować... strusie! - Struś jest niewiarygodnie tępym stworzeniem - dzielił się swym doświadczeniem - i trzeba cierpliwie czekać, aż da z siebie to, co ma najlepszego. Prawdę mówiąc, jestem bardzo, bardzo usatysfakcjonowany występem strusi. Usatysfakcjonowany był także producent "Księcia Persji", Jerry Bruckheimer ("Piraci z Karaibów"), który nie krył swego podziwu dla reżysera: - Mike jest po prostu wspaniały - entuzjazmował się. - Trzeba mieć w głowie konkretną wizję, by zrealizować z sukcesem taki film jak ten. To nie to samo, co dwóch aktorów w małym pokoju, z jedną kamerą. Newell twierdzi jednak, że przy każdym filmie, czy to kostiumowa superprodukcja, czy też kameralna opowieść, potrzebne jest takie samo skupienie, by wszystko było dobrze zaaranżowane i wyglądało prawdziwie. - Dla mnie ta historia jest porównywalna z wielkimi mitami - tłumaczył, zapytany o to, co zafascynowało go w scenariuszu "Księcia Persji". - To klasyczna opowieść o kimś, komu świat przewraca się do góry nogami na skutek niezwykłych okoliczności. Musi użyć wszystkich dostępnych mu środków, by wyjść cało z opresji.
IX wiek, Persja. Syn króla Dastan (Jake Gyllenhaal) zawiera porozumienie z tajemniczą księżniczką Taminą (Gemma Arterton) i wyrusza na wyprawę przeciwko złym siłom. Razem muszą ocalić magiczny sztylet uwalniający Piaski Czasu. To podarunek od bogów, który może odwrócić czas i zapewnić swemu właścicielowi władzę nad światem.
Zobacz też
26-05-2012 06:38
Gwiazda "Sucker Punch" w thrillerze erotycznym
Znana m.in. z filmów "Sucker Punch" oraz "Sleeping Beauty" Emily Browning rozpoczęła negocjacje w sprawie udziału w thrillerze erotycznym "Plush".25-05-2012 16:30
Roman barbarzyńca z pomocą walecznej dziewicy i elfa-niedorajdy
20 lipca trafi do naszych kin trójwymiarowa animacja "Roman barbarzyńca". W sieci można już obejrzeć polski zwiastun produkcji.25-05-2012 12:05
Spider-Man chce do "Avengers"
Andrew Garfield chce wystąpić w sequelu przeboju "Avengers".Gwiazda "Sucker Punch" w thrillerze erotycznym
Kosmiczny projekt scenarzysty "Facetów w czerni 3"
Roman barbarzyńca z pomocą walecznej dziewicy i elfa-niedorajdy
Chłopak Tary Reid starszy o 24 lata
Bruce Willis zadowolony z siebie
Cato z "Igrzysk śmierci" synem Davida Spade'a
Faceci w czerni III (Men in Black III)
Cameron ze "Współczesnej rodziny" naraża się Melissie McCarthy
wszystkie newsy



