Life - recenzja

26-03-2017 19:27
autor: avatar igor_eber
"Life" to thriller w klimacie science fiction, który na ekrany kin w Polsce wszedł 24 marca 2017 roku. Już na wiele dni przed premierą wzbudzał wiele emocji, a oczekiwania widzów rosły. Czy apetyty zostały zaspokojone i film można uznać za kolejny hit?
"Life" został wyreżyserowany przez Daniela Espinozę na podstawie scenariusza napisanego przez Rhetta Reese'a oraz Paula Wernicka. Wyprodukowano go w USA. W filmie zagrało wielu świetnych aktorów, między innymi Jake Gyllenhaal, Rebecca Ferguson, Ryan Reynolds i inni. O czym jest "Life"? Opowiada on o sześcioosobowej grupie kosmonautów z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Mają oni ogłosić światu o przełomowym dla ludzkości odkryciu. Otóż udało się odnaleźć dowód życia na Marsie. Kosmonauci prowadzą wiele badań, które mają przybliżyć im tajemnicę życia na Marsie. Niestety, konsekwencje tych badań okazują się zgubne. Otóż życie na czerwonej planecie jest bardziej zaawansowane niż mogłoby się wydawać. Forma życia, którą tam odnaleziono jest niezwykle inteligentna i bardzo niebezpieczna... Co grozi kosmonautom i całej ludzkości?



"Life" jest właściwie połączeniem thrilleru z horrorem. Jako horror rzeczywiście wydaje się spełniać swoją rolę. W filmie świetnie zostało zbudowane napięcie oraz stworzona atmosfera grozy. Aczkolwiek nie jest to jakoś szczególnie oryginalna produkcja, bowiem zawiera wiele typowych dla tego typu filmów cech. Nie można powiedzieć, że to coś całkowicie nowego, tym bardziej, że momentami sprawia wrażenie, jak gdyby był połączeniem kilku filmów o tej tematyce. Przede wszystkim jest to opowieść o poszukiwaniu życia pozaziemskiego, walce astronautów o przetrwanie i atakach niebezpiecznej istoty z Marsa. Na domiar złego naukowcom zaczyna rozpadać się Międzynarodowa Stacja Kosmiczna... Przeciwności jest naprawdę wiele, głównym bohaterom ciągle coś przeszkadza, zagraża itd., toteż widz nie może narzekać na nudę, bowiem dzieje się dużo, ale po prostu nie są to jakoś szczególnie oryginalne wątki. Z pewnością jednak mogą one zainteresować.

Dlaczego ten film może się ludziom spodobać? Przede wszystkim dlatego, że opowiada o tym, co już od wielu lat intryguje ludzkość. O życiu pozaziemskim i poszukiwaniach tego życia. W rzeczywistości przecież często zastanawiamy się, czy gdzieś poza naszą planetą żyją jakieś istoty. Wiele już też było obaw, że istoty te mogą być niebezpieczne, mogą chcieć przejąć naszą planetę, tak jak i my chcielibyśmy założyć swoją kolonię na Marsie. Poza tym film świetnie pokazuje, jak działa człowiek w sytuacji zagrożenia swojego życia. Staje się wówczas tylko biologiczną istotą, która kieruje się przede wszystkim instynktem i jak gdyby zapomina o racjonalnym myśleniu. Działanie człowieka w sytuacji zagrożenia zawsze wydawało się interesujące i jest obiektem badań naukowców.



Nie należy jednak spodziewać się, że "Life" jakoś szczególnie nas zaskoczy. Wiele wydarzeń można przewidzieć, co jednak nie sprawia, że film staje się mniej ciekawy. Na ogromne brawa zasługuje na pewno zakończenie, bowiem akurat ono jest pewnym elementem zaskoczenia, myślę, że niewiele osób będzie spodziewało się właśnie takiego. Bardzo dobra jest także gra aktorska, aczkolwiek szkoda, że twórcy scenariusza nie pozwolili im bardziej się rozwinąć. Postacie w tym filmie nie są bowiem jakoś szczególnie skomplikowane. Dobrze jednak, że targają nimi różne emocje i wypada to naprawdę świetnie na ekranie. Szkoda też, że niektóre wątki nie zostały doprowadzone do końca, widz może odnieść wrażenie, że po prostu o nich zapomniano w pewnym momencie. Toteż jeśli ktoś liczy na to, że naukowe aspekty są tu jakoś szczególnie poruszane, rozczaruje się. Widoczne są one tylko na początku filmu, potem znikają i jest to już typowy horror.

Pomimo wad, film na pewno spodoba się widzom, bowiem dostarcza dość dużej porcji rozrywki, emocji i napięcia. Po prostu nie można oczekiwać po nim nie wiadomo czego. "Life" ma jednak świetny klimat, takiego kosmicznego niepokoju. Poza tym z pewnością nie można powiedzieć, że to nudny film. Warto go obejrzeć i samemu się przekonać.
Spodobał Ci się artykuł ?
Śledź nas na facebook.

Zobacz też inne recenzje

Szybcy i wściekli 8 - recenzja
27-04-2017 15:01

Szybcy i wściekli 8 - recenzja

To jeden z tych filmów, których widzowie wiedzą dokładnie co dostaną. W ósmej części serii jest to, co już doskonale znamy, z tym, że podane w jeszcze bardziej widowiskowym sosie.
Dzieciak rządzi - recenzja
21-04-2017 18:18

Dzieciak rządzi - recenzja

Gdy DreamWorks bierze się za jakąś nową animację, to wiadomo, że bez echa ona nie przejdzie. A jeśli za film odpowiedzialny jest Tom McGrath, twórca "Madagaskaru", to oczekiwania muszą być bardzo duże. I"Dzieciak rządzi" to rzeczywiście urocza, momentami bardzo zabawna komedia. Może nie na miarę "Madagaskaru", ale na pewno powinna spodobać się dzieciom, a dorosłym może i bardziej.
Pakt krwi - recenzja
12-04-2017 15:25

Pakt krwi - recenzja

Nicolas Cage to z pewnością uzdolniony aktor, ale jak mało kto ma tendencję do występowania w naprawdę kiepskich filmach. "Pakt krwi" jest jednym z nich, choć to wcale nie Cage - wbrew promocyjnym plakatom - nie gra tu pierwszych skrzypiec.
W starym, dobrym stylu - recenzja
11-04-2017 10:01

W starym, dobrym stylu - recenzja

Doborowe trio zdobywców Oscarów: Michael Caine, Morgan Freeman i Alan Arkin w rolach emerytów, którzy wkurzeni wykorzystywaniem ich przez system i wielkie banki, planują zemścić się na nich przełamując stereotypy spokojnych i uległych staruszków. "W starym, dobrym stylu" to klasyczna historia napadu na bank, szczególnie lubiana przez Hollywood.
Polecamy
Najnowsze newsy