PolandJa - recenzja

17-02-2017 15:43
autor: avatar mmad
Czy komedia o współczesnej Polsce, która ma coś zarówno z Barei, jak i z "Dnia Świra" i filmów Smarzowskiego ma szanse być porywająca i oryginalna? Debiutujący na dużym ekranie Cyprian T. Olencki chciał pokazać, że nasz kraj można pokazać w krzywym zwierciadle w znany sposób, ale jednak z nutką czegoś nowego. Jak wyszło?
Bohaterów komedii jest wielu. Mamy nobliwego profesora, zawodowego żołnierza, policjanta, człowieka sukcesu z korporacji, młodą patriotkę czy wreszcie kloszarda. Czyli w założeniu cały przekrój polskiego społeczeństwa. Wszyscy bohaterowie w pewnym momencie trafiają do baru z kebabem na Powiślu w Warszawie.



Co do samych bohaterów, to są tacy, którzy wypadają naprawdę przekonująco, jak chociażby Szymon (grany przez Szymona Bobrowskiego). Jest to jeden z tych przedstawicieli współczesnej Polski, którym sukces materialny przesłonił wszystko inne. Przestała go obchodzić własna rodzina a ludzi ocenia tylko pod kątem stanu ich konta bankowego. Ale są i inni ciekawi bohaterowie, na przykład Jola (w tej roli Izabela Kuna). To przeciętna pracowniczka wielkiej firmy, która została niekoniecznie ze swojej woli wciśnięta w system i nie bardzo może się z niego ruszyć. Postacią bardziej barwną jest na za to kloszard, grany przez rozbrajającego jak zwykle Janusza Chabiora. Są jednak też bohaterowie nieco przerysowani. Na przykład Iwo (Roma Gąsiorowska). Jako młoda dziewczyna, zafiksowana na punkcie swojej ojczyzny, niestety wypada niezbyt przekonująco. Gra Gąsiorowskiej do wybitnych zresztą też nie należy. Rozczarowuje też postać statecznego profesora, który postanawia zadzwonić po panią lekkich obyczajów. W tę rolę wciela się Jerzy Radziwiłowicz i trudno się pozbyć wrażenia, że można by go zdecydowanie lepiej tu zagospodarować. Problemem wydaje się też to, że bohaterów jest tu tylu. Właściwie żadna postać nie została poprowadzona tak, byśmy do końca mogli ją poznać i zrozumieć. A szkoda, bo Szymonowi czy kloszardowi scenarzyści mogliby spokojnie poświęcić więcej miejsca.



Ale oczywiście nie to jest najważniejsze w komedii. Podstawowe pytanie to zawsze - czy śmieszy czy nie? A tu z odpowiedzią jest problem. Jest to momentami naprawdę zabawny film i większość widzów będzie miała możliwość pośmiania się z samych siebie. Niestety, jako całość trudno uznać ten film za przełomową komedię. Nie ma tu absurdalnego i celnego zarazem żartu Barei. Bliżej temu filmowi do produkcji Smarzowskiego, ale to oczywiście nie ta liga. Niełatwo też do końca odgadnąć co właściwie reżyser Cyprian Olencki chce nam przekazać. Bo Polska w "Polandii" jawi się jako kraj dość przybitych i sfrustrowanych ludzi, z których właściwie nikt nie jest do końca szczęśliwy. Do tego Polacy są w tym filmie raczej zamknięci w sobie i niezbyt tolerancyjni. Oczywiście nie jest to specjalnie nowa diagnoza w polskim kinie. To samo chciał nam powiedzieć swego czasu np. Marek Koterski. Jednak w jego przypadku filmy miały autentyczną siłę i mocny przekaz. Tu tego po prostu brakuje. Olencki po prostu pokazuje nam smutny kraj i próbuje się z niego pośmiać. Ale nie ma w tym ani za dużo polotu, ani też nie wiemy co w ogóle chce nam przez to powiedzieć.
Ocena recenzenta:
Spodobał Ci się artykuł ?
Śledź nas na facebook.

Zobacz też inne recenzje

Szybcy i wściekli 8 - recenzja
27-04-2017 15:01

Szybcy i wściekli 8 - recenzja

To jeden z tych filmów, których widzowie wiedzą dokładnie co dostaną. W ósmej części serii jest to, co już doskonale znamy, z tym, że podane w jeszcze bardziej widowiskowym sosie.
Dzieciak rządzi - recenzja
21-04-2017 18:18

Dzieciak rządzi - recenzja

Gdy DreamWorks bierze się za jakąś nową animację, to wiadomo, że bez echa ona nie przejdzie. A jeśli za film odpowiedzialny jest Tom McGrath, twórca "Madagaskaru", to oczekiwania muszą być bardzo duże. I"Dzieciak rządzi" to rzeczywiście urocza, momentami bardzo zabawna komedia. Może nie na miarę "Madagaskaru", ale na pewno powinna spodobać się dzieciom, a dorosłym może i bardziej.
Pakt krwi - recenzja
12-04-2017 15:25

Pakt krwi - recenzja

Nicolas Cage to z pewnością uzdolniony aktor, ale jak mało kto ma tendencję do występowania w naprawdę kiepskich filmach. "Pakt krwi" jest jednym z nich, choć to wcale nie Cage - wbrew promocyjnym plakatom - nie gra tu pierwszych skrzypiec.
W starym, dobrym stylu - recenzja
11-04-2017 10:01

W starym, dobrym stylu - recenzja

Doborowe trio zdobywców Oscarów: Michael Caine, Morgan Freeman i Alan Arkin w rolach emerytów, którzy wkurzeni wykorzystywaniem ich przez system i wielkie banki, planują zemścić się na nich przełamując stereotypy spokojnych i uległych staruszków. "W starym, dobrym stylu" to klasyczna historia napadu na bank, szczególnie lubiana przez Hollywood.
Polecamy
Najnowsze newsy