Zwierzęta nocy - recenzja

23-11-2016 10:28
autor: avatar mmad
Pierwsze co zwraca uwagę w tym filmie, to postać reżysera. Tom Ford to prawdziwa ikona mody - dotychczas był znany z projektowania superluksusowych ubrań i poruszaniu się w świecie gwiazd. Teraz znów stanął za kamerą i nakręcił - jakżeby inaczej - film o życiu elit.
Ford ma niezwykle bogate CV - był m.in. dyrektorem kreatywnym słynnego domu mody Gucci, przygotowywał garnitury dla Jamesa Bonda i niezliczonych gwiazd czerwonego dywanu. Można by zatem pomyśleć, że to kolejny zblazowany milioner, który chce sprawdzić się za kamerą. Na szczęście, tak absolutnie nie jest. Ford, podobnie jak w przypadku "Samotnego mężczyzny", do filmu się naprawdę przyłożył.



Główną bohaterką "[Zwierząt nocy]" jest Susan Morrow (w tej roli Amy Adams). Kobieta sukcesu, właściciela renomowanej galerii sztuki, żona bogatego męża. Idealne życie to jednak tylko pozory - Morrow nie może spać, jest nieszczęśliwa w nudnym małżeństwie, a i praca już nie przynosi jej specjalnych wrażeń. Pewnego dnia to monotonne życie zostaje jednak przerwane, gdy kobieta dostaje nietypową przesyłkę. To książka, którą napisał Edward Sheffield (Jake Gyllenhaal), jej były mąż, w którym była autentycznie zakochana. Książka opowiada o rodzinie, przemierzającej odludzia Teksasu. W pewnym momencie ta rodzina zostaje zaatakowana przez grupę sadystów. Ale książka też traktuje o niemniej brutalnej zemście... Jak się jednak okazuje, książka nawiązuje zarówno do wspólnego życia Susan i Edwarda, jak i do ich dzisiejszych stanów emocjonalnych. W filmie oglądamy zarówno współczesne życie bohaterów, jak i akcje, która rozgrywa się w książce. Co ciekawe, Jake?a Gyllenhaala możemy oglądać tu w podwójnej roli - gra nie tylko pisarza Edwarda, ale też swoje alter ego z książki. Początkowo fabuła może się wydawać nieco przekombinowana, ale z czasem zaczyna naprawdę wciągać. I zaskakiwać, bo choć początkowo można odnieść wrażenie, że to tylko film o zblazowanych elitach, to szybko przeistacza się w pełnokrwisty thriller.



To, co zwraca uwagę w filmie, to przede wszystkim to, że jest on niezwykle ładny. Ładne są zdjęcia, plenery, aktorzy? Wrażenie robi też oprawa muzyczna, za którą zresztą odpowiadał polski kompozytor Abel Korzeniowski. Wszystko jest niezwykle wysmakowane, wrażenie robi dosłownie każdy detal w tej produkcji. No ale czego innego by się spodziewać po światowej sławy projektancie.. Wrażenie robią też niektóre zabiegi artystyczne, na przykład kontrast pomiędzy luksusowym życiem Susan, a brudnym i brutalnym Teksasem. Ciekawa jest też konstrukcja filmu - sceny z książki przeplatają się z ?realnym? życiem a także wspomnieniami Susan.

Jeśli chodzi o grę aktorską, to naprawdę świetna jest Amy Adams, ostatnio zresztą jedna z najbardziej rozchwytywanych aktorek Hollywood. Podobnie Jake Gyllenhaal w podwójnej roli - to pokaz jego świetnego kunsztu aktorskiego.

"Zwierzęta nocy" to wyjątkowo udany film, który można odbierać na bardzo wielu płaszczyznach. Spodoba się tym, którzy uwielbiają historie o elitach, ale fani thrillerów też obejrzą go z przyjemnością. No i to oczywiście pozycja obowiązkowa dla fanów stylu Toma Forda.
Ocena recenzenta:
Spodobał Ci się artykuł ?
Śledź nas na facebook.

Zobacz też inne recenzje

Szybcy i wściekli 8 - recenzja
27-04-2017 15:01

Szybcy i wściekli 8 - recenzja

To jeden z tych filmów, których widzowie wiedzą dokładnie co dostaną. W ósmej części serii jest to, co już doskonale znamy, z tym, że podane w jeszcze bardziej widowiskowym sosie.
Dzieciak rządzi - recenzja
21-04-2017 18:18

Dzieciak rządzi - recenzja

Gdy DreamWorks bierze się za jakąś nową animację, to wiadomo, że bez echa ona nie przejdzie. A jeśli za film odpowiedzialny jest Tom McGrath, twórca "Madagaskaru", to oczekiwania muszą być bardzo duże. I"Dzieciak rządzi" to rzeczywiście urocza, momentami bardzo zabawna komedia. Może nie na miarę "Madagaskaru", ale na pewno powinna spodobać się dzieciom, a dorosłym może i bardziej.
Pakt krwi - recenzja
12-04-2017 15:25

Pakt krwi - recenzja

Nicolas Cage to z pewnością uzdolniony aktor, ale jak mało kto ma tendencję do występowania w naprawdę kiepskich filmach. "Pakt krwi" jest jednym z nich, choć to wcale nie Cage - wbrew promocyjnym plakatom - nie gra tu pierwszych skrzypiec.
W starym, dobrym stylu - recenzja
11-04-2017 10:01

W starym, dobrym stylu - recenzja

Doborowe trio zdobywców Oscarów: Michael Caine, Morgan Freeman i Alan Arkin w rolach emerytów, którzy wkurzeni wykorzystywaniem ich przez system i wielkie banki, planują zemścić się na nich przełamując stereotypy spokojnych i uległych staruszków. "W starym, dobrym stylu" to klasyczna historia napadu na bank, szczególnie lubiana przez Hollywood.
Polecamy
Najnowsze newsy