Pitbull. Niebezpieczne kobiety - recenzja

12-11-2016 17:59
autor: avatar mmad
Wygląda na to, że Patryk Vega znalazł wreszcie patent na polskie kino sensacyjne z prawdziwego zdarzenia. Jest w nim dużo akcji, sceny z życia wzięte i typowo polskie intrygi. Tym razem jest jednak nieco więcej humoru i dużo więcej kobiet.
Vega już niejeden raz udowodnił, że potrafi nakręcić niezły film czy serial. Tym razem jednak udowodnił coś więcej, że potrafi napędzić, jeszcze sporo czasu przed premierą, marketingowo-promocyjną maszynę, dzięki której widzowie będą czekali na nową produkcję z wypiekami na twarzy. A premierę "Niebezpiecznych kobiet" poprzedziły nie tylko zapowiedzi, ale też zwrócenie uwagi na pewien bardzo ciekawy fakt: w ostatnim roku ponad 40 procent nowo przyjętych funkcjonariuszy policji stanowiły kobiety. Co nimi właściwie motywuje? Jak sobie radzą? W czym się różnią od funkcjonariuszy-facetów? Ciekawe pytania. I odpowiedzieć ma nie nie tylko nowy film, ale też książka autorstwa Vegi, która równolegle ukazuje się na rynku. Bohaterami są i w jednym, i w drugim przypadku kobiety, które postanowiły założyć błękitne mundury. Ich motywacje są przeróżne. Niektóre są znudzone i szukają wyzwań, inne zostały kiedyś skrzywdzone przez życie - i albo szukają sprawiedliwości, albo zwyczajnie na tym życiu chcą się zemścić. Ale są i bohaterki, których motywacje są dużo bardziej skomplikowane.



Tym, co udaje się Vedze od dłuższego czasu, jest unikanie czarno-białych sytuacji i bohaterów. Nie ma zbyt wielu krystalicznie czystych policjantów (czy w tym przypadku raczej policjantek) czy złych do szpiku kości przestępców. Wszyscy zostali zapętleni w jakąś sytuację, w której próbują się odnaleźć. A są i tacy, którzy w pracy są twardzi i nieprzejednani, ale nie potrafią sobie zupełnie radzić z życiem prywatnym. Chociażby jak jedna bohaterek "Pitbulla", która jest maltretowana przez męża. Inna z kolei wchodzi w niebezpieczny romans z gangsterem?

Chyba jednak najmocniejszą stroną nowego filmu Vegi jest to, że przez cały czas nie mamy żadnej wątpliwości, jaki kraj oglądamy na ekranie. To stuprocentowo polska historia. Reżyser poznał dobrze środowisko polskich policjantów, i słysząc ich na ekranie doskonale wiemy, że tak nasi funkcjonariusze rozmawiają ze sobą na co dzień. Ale polskie jest w zasadzie tu wszystko: odzywki, afery, stosunki międzyludzkie, czy też same krajobrazy. To mocna historia, przedstawiająca nasz kraj taki, jaki on jest w rzeczywistości. Tym co jednak odróżnia najnowszego "Pitbulla" od poprzednich jest zdecydowanie większa ilość reżyserskiego luzu i humoru. Niektóre dialogi są autentycznie przezabawne, a przy "Niebezpiecznych kobietach" poprzednie części wydają się jakoś dziwnie napuszone i zbyt poważne.



Widać też, że nad reżyserem zaczyna się unosić aura jednego z najbardziej dochodowych twórców rodzimego kina. Dlatego zapewne udało się zaprosić do zagrania największe gwiazdy polskiego filmu. Policjantki grają m.in. Magdalena Cielecka, Anna Dereszowska, Joanna Kulig czy Alicja Bachleda-Curuś. Chyba najlepsze wrażenie robi jednak Maja Ostaszewska, która zaskakująco dobrze poradziła sobie z tą rolą.

Nowy "Pitbull" wchodzi do kin ledwie dziesięć miesięcy po poprzednim. Na szczęście tempo pracy nie wyszło na złe filmowi o twardych kobietach.
Ocena recenzenta:
Spodobał Ci się artykuł ?
Śledź nas na facebook.

Zobacz też inne recenzje

Szybcy i wściekli 8 - recenzja
27-04-2017 15:01

Szybcy i wściekli 8 - recenzja

To jeden z tych filmów, których widzowie wiedzą dokładnie co dostaną. W ósmej części serii jest to, co już doskonale znamy, z tym, że podane w jeszcze bardziej widowiskowym sosie.
Dzieciak rządzi - recenzja
21-04-2017 18:18

Dzieciak rządzi - recenzja

Gdy DreamWorks bierze się za jakąś nową animację, to wiadomo, że bez echa ona nie przejdzie. A jeśli za film odpowiedzialny jest Tom McGrath, twórca "Madagaskaru", to oczekiwania muszą być bardzo duże. I"Dzieciak rządzi" to rzeczywiście urocza, momentami bardzo zabawna komedia. Może nie na miarę "Madagaskaru", ale na pewno powinna spodobać się dzieciom, a dorosłym może i bardziej.
Pakt krwi - recenzja
12-04-2017 15:25

Pakt krwi - recenzja

Nicolas Cage to z pewnością uzdolniony aktor, ale jak mało kto ma tendencję do występowania w naprawdę kiepskich filmach. "Pakt krwi" jest jednym z nich, choć to wcale nie Cage - wbrew promocyjnym plakatom - nie gra tu pierwszych skrzypiec.
W starym, dobrym stylu - recenzja
11-04-2017 10:01

W starym, dobrym stylu - recenzja

Doborowe trio zdobywców Oscarów: Michael Caine, Morgan Freeman i Alan Arkin w rolach emerytów, którzy wkurzeni wykorzystywaniem ich przez system i wielkie banki, planują zemścić się na nich przełamując stereotypy spokojnych i uległych staruszków. "W starym, dobrym stylu" to klasyczna historia napadu na bank, szczególnie lubiana przez Hollywood.
Polecamy
Najnowsze newsy