Zaćma - recenzja

16-10-2016 20:37
autor: avatar maniek
Niewątpliwie jednym z ciekawszych polskich reżyserów ostatnich lat jest Ryszard Bugajski. Jest on twórcą filmów, które uważane są za ciężkie do oglądania, jednak niosące za sobą wiele morałów. W swoich ostatnich produkcjach zwraca uwagę na bardzo ważne, ale trudne sprawy a czasami także mówi o tematach tabu. Porusza zarówno tematy sytuacji politycznych, nieprawidłowości historii ale przede wszystkim człowieka. To na jednostce i jej tragedii zazwyczaj opiera swoją produkcję.
Nie inaczej sytuacja się ma w najnowszej produkcji polskiego reżysera "Zaćma", który do kin trafił 14 października 2016 roku. Jest to oparta na faktach historia pewnej kobiety, która walczy z samą sobą. Jest uznawana za osobę bardzo chwiejną, zboczoną oraz sadystyczną ze względu na swoją przeszłość - Julia Brystygierowa grana przez Marię Mamonę to na pewno ukazanie ogromnego kontrastu. Film porusza wiele tematów takich jak istnienie Boga, wiara ale też bardzo ogólny temat człowieczeństwa. Oczywiście nie mogło również się obyć bez tragedii jednostki jak to w filmach Ryszarda Bugajskiego ostatnimi czasy bywa. Julia Brystygierowa to postać dziwna. Okrutna kobieta chce się spotkać z prymasem Polski kardynałem Stefanem Wyszyńskim, co jej się w końcu udaje. Jednak sama nie wie czy jest osobą wierzącą czy nie, raz kwestionuje istnienie Boga a chwilę później potrafi modlić się na kolanach w kościele. Chwiejność emocjonalna bohaterki prowadzi aż do myśli samobójczych.



Na pewno ogromnym atutem tego filmu są aktorzy. Ryszard Bugajski wybrał najlepiej jak mógł, są to aktorzy stonowani, niekontrowersyjni ale za to należą do ścisłej czołówki polskiego aktorstwa. Marek Kalita zagrał Prymasa Stefana Wyszyńskiego, co trzeba przyznać wyszło mu znakomicie. Janusz Gajos wcielił się w rolę księdza Cięciorka, Małgorzata Zajączkowska w siostrę Benedykta a takie twarze jak Sławomir Orzechowski, Kazimierz Kaczor, Marcin Troński, Olga Bołądź czy Bartosz Porczyk, drugoplanowe postacie, które są znane w całej Polsce, również dodają klasy i wynoszą ten film na najwyższy poziom. Każdy z aktorów znakomicie skupia się na swojej roli, dzięki czemu mamy wrażenie jakby to był film dokumentalny a taka atmosfera w tym filmie jest bardzo pożądana. Choć wprowadzenie czasami sztucznych dialogów może wydawać się dziwne to jednak pozwalają one poznać bliżej każdą z postaci a szczególnie główną bohaterkę.
W filmie pokazano najważniejszy fragment życia Julii Brystigerowej - przemianę z tak zwanej Krwawej Luny na osobę nawróconą, głęboko wierząca w Boga. To właśnie już wyżej wspomniane dialogi stanowią ogromną część filmu i dzięki nim - rozmowom kameralnym, bardzo intymnym w cztery oczy możemy poznać bardzo głęboko główną bohaterkę, choć dokładne jej zrozumienie jest bardzo trudne, gdyż jest to osoba, wręcz chwilami można pomyśleć, że niepoczytalna i nie do końca zdrowa na umyśle.



Za spore rozczarowanie w filmie można uznać sytuację metafizyczną, kiedy Jezus ukazuje się naszej bohaterce. Jedna z najważniejszych i najciekawszych scen powinna mieć odpowiednią otoczkę, wprowadzenie atmosfery a ukazane to zostało w sposób bardzo prosty a w dodatku mogący obrazić ludzi wierzących, pomimo, że jest to wytwór Krwawej Luny, czyli osoby bardzo dziwnej. Wręcz możemy mieć wrażenie jakby ta sytuacja miała być pokazywana małym dzieciom i trzeba to tak wyraźnie pokazać, aby każdy zrozumiał o co chodzi. O tą sytuacją można mieć trochę pretensji do reżysera.

Podsumowując - ostatnie filmy prezentowane przez Ryszarda Bugajskiego osiągały spore sukcesy i tak samo prawdopodobnie będzie z filmem "Zaćma". Jest to bardzo dobre, polskie kino z najlepszymi aktorami. Dobry scenariusz oparty na dialogach, znakomita historia prawdziwej osoby, przemiana, poruszenie trudnych tematów wiary i nawracania, które są znakomicie przedstawione w tym filmie - bardzo łatwo jest znaleźć zalety i dobre strony tego filmu a wad raczej nie dostrzegamy, może z powodu, że jest to film biograficzny a w dodatku bardzo dobrze wykonany. Oprócz kilku pojedynczych niedoskonałości chyba nic nie możemy zarzucić Ryszardowi Bugajskiemu.
Ocena recenzenta:
Spodobał Ci się artykuł ?
Śledź nas na facebook.

Zobacz też inne recenzje

Szybcy i wściekli 8 - recenzja
27-04-2017 15:01

Szybcy i wściekli 8 - recenzja

To jeden z tych filmów, których widzowie wiedzą dokładnie co dostaną. W ósmej części serii jest to, co już doskonale znamy, z tym, że podane w jeszcze bardziej widowiskowym sosie.
Dzieciak rządzi - recenzja
21-04-2017 18:18

Dzieciak rządzi - recenzja

Gdy DreamWorks bierze się za jakąś nową animację, to wiadomo, że bez echa ona nie przejdzie. A jeśli za film odpowiedzialny jest Tom McGrath, twórca "Madagaskaru", to oczekiwania muszą być bardzo duże. I"Dzieciak rządzi" to rzeczywiście urocza, momentami bardzo zabawna komedia. Może nie na miarę "Madagaskaru", ale na pewno powinna spodobać się dzieciom, a dorosłym może i bardziej.
Pakt krwi - recenzja
12-04-2017 15:25

Pakt krwi - recenzja

Nicolas Cage to z pewnością uzdolniony aktor, ale jak mało kto ma tendencję do występowania w naprawdę kiepskich filmach. "Pakt krwi" jest jednym z nich, choć to wcale nie Cage - wbrew promocyjnym plakatom - nie gra tu pierwszych skrzypiec.
W starym, dobrym stylu - recenzja
11-04-2017 10:01

W starym, dobrym stylu - recenzja

Doborowe trio zdobywców Oscarów: Michael Caine, Morgan Freeman i Alan Arkin w rolach emerytów, którzy wkurzeni wykorzystywaniem ich przez system i wielkie banki, planują zemścić się na nich przełamując stereotypy spokojnych i uległych staruszków. "W starym, dobrym stylu" to klasyczna historia napadu na bank, szczególnie lubiana przez Hollywood.
Polecamy
Najnowsze newsy