Osobliwy dom Pani Peregrine - recenzja

10-10-2016 09:51
autor: avatar maniek
"Osobliwy dom Pani Peregrine" to film bardzo długo wyczekiwany, bazujący na powieści Ransoma Riggsa o tym samym tytule. Czytelnicy wręcz nie mogli się doczekać premiery a dodatkowo bardzo ciekawe zwiastuny i świetna obsada aktorska z takimi aktorami jak Samuel L. Jackson czy Eva Green zapowiadała świetne widowisko.
Jednak co z tego wyszło? Ciężko znaleźć osoby bardzo zachwycone tym filmem, nawet zapaleni fani tej książki mają sporo powodów do narzekania. Po pierwsze zanim doczekamy aż się cokolwiek ciekawego wydarzy możemy na filmie zasnąć, akcja na początku się strasznie dłuży, sam wstęp trwa ponad 40 minut co jest sporym okresem czasu, ogólnie cały film można uznać za długi, ponieważ w dobie filmów, które trwają 80-110 minut zrobienie filmu, który trwa 2 godziny i 8 minut to trudne zadanie, aby nie zanudzić widza. Jednak ogromnym plusem jest fenomenalna sekwencja finałowa, choć doczekanie do niej w zaciekawieniu nie jest łatwym zadaniem. To wszystko sprawia, że film wydaje się być mocno niepoukładany, wręcz jakby początek i koniec tworzyli dwaj różni reżyserzy.



Tematyka filmu powinna wymagać od reżysera ogromnej pomysłowości, wykorzystania ciekawych efektów specjalnych, a w większości polegały one jedynie na ogromnej ilości wytwarzanej mgły - bardzo słabe i tanie efekty. Co prawda dzieci posiadające moce specjalne i wszędobylska magia same w sobie dają nam efekt fantasy, jednakże w takim filmie efekty specjalne powinny grać pierwszoplanową rolę, a spełniają one swoje zadanie może jedynie w pewnej części podczas finałowych scen filmu.
W dodatku grupa obiorców jest teoretycznie bardzo mała - miał być to film familijny dla całych rodzin, jednak młodsze dzieci na pewno nie będą zadowolone ze scen rodem z horrorów takich jak zjadanie gałek ocznych dzieci, które są po prostu makabryczne. Zaś potwory prosto z bajek mogą trochę zanudzić widzów dorosłych. Wydaje się, że Tim Burton stworzył ten film dla samego siebie, co oczywiście mogło przynieść mu końcowy triumf, jednak można było zrobić to dużo lepiej, na pewno "Osobliwy dom Pani Peregrine" nie będzie adaptacją książki na poziomie serii o Harrym Potterze czy "Władcy Pierścieni", które to filmy stanowią dzisiaj jedne z największych i najlepszych produkcji w historii kina. Tematyka i możliwości jakie dawała reżyserowi książka Ransoma Riggsa zostały wykorzystane może w 50 procentach.

Za to soundtrack można uznać za wyśmienity - podkręcające nastrój utwory z piosenką "Wish That You Were Here" naprawdę zapadają w pamięć i chętnie do samych piosenek będziemy wracać nawet słuchając ich w telefonie czy podczas jazdy samochodem. Linie melodyczne, które są, jednak nie przejmują głównej roli w filmie wyszły bardzo profesjonalnie i można je uznać za ogromny atut tego filmu.



Na pewno fakt, że Tim Burton do swojego filmu ściągnął takich aktorów jak Eva Green, Samuel L. Jackson czy As Butterfield - być może młoda wschodząca gwiazda kina, tworzą ten film lepszym niż jest w rzeczywistości. Gra aktorska jest po prostu świetna, wszystko wygląda naturalnie a Samuel L. Jackson znakomicie wcielił się w rolę mrocznego Barona, Eva Mendes czyli tytułowa pani Peregrine jak zwykle jest bardzo dowcipna co wprowadza też odrobinę humoru do tego filmu.

Podsumowując, możemy zadać pytanie czy film "[Osobliwy dom Pani Peregrine"] jest warty zobaczenia? Chyba tak, szczególnie jeśli ktoś czytał książkę i jest fanem tej powieści Ransoma Riggsa. Film jest ciekawy i nie powinniśmy żałować jego obejrzenia, co nie znaczy, że jest zrobiony idealnie. Rozwleczona fabuła, nudny i przydługi wstęp ale za to znakomite zakończenie - to jest opis filmu w jednym zdaniu. Na pewno produkcja ta zainteresuje wszystkich miłośników kina o tematyce magii. Jednak dość spory czas trwania, bo 2 godziny i niecałe 10 minut to chyba troszkę za dużo, można było zrobić to krócej chociażby kosztem długiego i nudnego wstępu, ponieważ wchodząc do kina o godzinie 15, kiedy jest planowany początek seansu wyjdziemy z niego po godzinie 17:30 wliczając reklamy kinowe przed filmem.
Ocena recenzenta:
Spodobał Ci się artykuł ?
Śledź nas na facebook.

Zobacz też inne recenzje

Spójrz na morze - recenzja
03-01-2018 20:39

Spójrz na morze - recenzja

Film wyjątkowy
Szybcy i wściekli 8 - recenzja
27-04-2017 15:01

Szybcy i wściekli 8 - recenzja

To jeden z tych filmów, których widzowie wiedzą dokładnie co dostaną. W ósmej części serii jest to, co już doskonale znamy, z tym, że podane w jeszcze bardziej widowiskowym sosie.
Dzieciak rządzi - recenzja
21-04-2017 18:18

Dzieciak rządzi - recenzja

Gdy DreamWorks bierze się za jakąś nową animację, to wiadomo, że bez echa ona nie przejdzie. A jeśli za film odpowiedzialny jest Tom McGrath, twórca "Madagaskaru", to oczekiwania muszą być bardzo duże. I"Dzieciak rządzi" to rzeczywiście urocza, momentami bardzo zabawna komedia. Może nie na miarę "Madagaskaru", ale na pewno powinna spodobać się dzieciom, a dorosłym może i bardziej.
Pakt krwi - recenzja
12-04-2017 15:25

Pakt krwi - recenzja

Nicolas Cage to z pewnością uzdolniony aktor, ale jak mało kto ma tendencję do występowania w naprawdę kiepskich filmach. "Pakt krwi" jest jednym z nich, choć to wcale nie Cage - wbrew promocyjnym plakatom - nie gra tu pierwszych skrzypiec.
Polecamy
Najnowsze newsy