Przeklęta liga - recenzja

20-09-2014 11:10
autor: avatar maniek
"Przeklęta liga" to film w reżyserii Toma Hoopera według scenariusza Petera Morgana. Jest pozycją obowiązkową dla każdego fana piłki nożnej. Opowiada historię jednego z najbardziej utalentowanych trenerów wszechczasów Briana Clougha. Głównym wątkiem filmu jest krótki etap w jego karierze, kiedy to był trenerem drużyny Leeds United, będącej ówcześnie u szczytu swej potęgi.
Film rozpoczyna się kilkoma dokumentalnymi ujęciami pokazującymi jak wyglądał angielski futbol w latach siedemdziesiątych XX wieku. Dla młodszych widzów, niekoniecznie pamiętających tamte lata jest to doskonałe wprowadzenie do specyficznego klimatu, jaki panował w tamtym czasie na stadionach. Piłka nożna ukazana w filmie, to nie dzisiejsza rewia mody, katalog wymyślnych fryzur i pokaz gry aktorskiej na najwyższym poziomie. Piłka nożna, o której opowiada "Przeklęta liga" to brutalny sport pełen twardzieli na boisku. Nie bez znaczenia jest również ujęcie historycznego gola strzelonego przez Jana Domarskiego podczas meczu na Wembley w 1973 roku. Ten gol przesądził o zwycięskim dla Polski remisie z Anglią, która tym samym odpadła z eliminacji mistrzostw świata.



Brian Clough obejmuje prowadzenie klubu Leeds United w 1974 roku czyli w momencie, kiedy klub ten jest na szczycie tabeli ligowej. Poprzedni trener, Don Revie, został bowiem powołany na trenera reprezentacji Anglii. Wybór Clougha na trenera wydaje się być bardzo kontrowersyjny. Clough wielokrotnie podkreślał, że nie darzy sympatią Leeds United ze względu na ich brutalność, brak sportowego ducha i zbyt wysokie mniemanie o własnych umiejętnościach. Dzięki umiejętnie wplecionym retrospekcjom widz dowiaduje się skąd wzięła się ta niechęć. Otóż Brian Clough wraz ze swoim przyjacielem i pomocnikiem Peterem Taylorem w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia był trenerem drugoligowej drużyny Derby County. Jego drużyna "okupuje" dół tabeli, ale dzięki uporowi i talentowi obu trenerów, udaje jej się osiągnąć ogromne sukcesy. Przełomowym momentem wydaje się być mecz z drużyną Leeds United pod wodzą Dona Reviego. Revie nie podaje Cloughowi ręki podczas przywitania, zaś piłkarze z Leeds grają bardzo agresywnie faulując przeciwników na każdym kroku. To wszystko powoduje, że Brian Clough za punkt honoru stawia sobie "zemstę" na Leeds United i samym Donie Reviem.

Okazja do tego nadarza się właśnie w 1974 roku, kiedy Clough obejmuje stanowisko trenera w Leeds. Niestety musi zmierzyć się z niechęcią piłkarzy, których zraża do siebie na pierwszym treningu. Nie akceptują oni w żaden sposób jego metod i chcą aby trenował ich tak, jak jego poprzednik. Dla Clougha nie może by ć jednak mowy o takim stylu gry. Próbuje on przekonać piłkarzy do gry według nowych zasad, jednakże nie osiąga w tej kwestii sukcesu. Seria nieudanych meczy powoduje, że zarząd klubu postanawia rozwiązać umowę z Cloughem.



Akcja filmu skonstruowana jest ciekawie, nie jest to typowy film z gatunku "na początku jest źle, ale ciężko pracujemy i na końcu osiągamy sukces". Tutaj dzieje się wręcz odwrotnie, można odnieść wrażenie, że główny bohater poniósł porażkę. Efekt końcowy nie byłby możliwy, gdyby nie doskonała gra aktorska Michaela Sheena (Brian Clough), Timothy'ego Spalla (Petera Taylora) czy Colma Meaneya (Don Revie). Każdy z aktorów został wybrany do odtworzenia roili, ze względu na zbieżność charakterów aktora i odgrywanej postaci. W ten sposób całość wydaje się jeszcze bardziej realistyczna.
Spodobał Ci się artykuł ?
Śledź nas na facebook.

Zobacz też inne recenzje

Spójrz na morze - recenzja
03-01-2018 20:39

Spójrz na morze - recenzja

Film wyjątkowy
Szybcy i wściekli 8 - recenzja
27-04-2017 15:01

Szybcy i wściekli 8 - recenzja

To jeden z tych filmów, których widzowie wiedzą dokładnie co dostaną. W ósmej części serii jest to, co już doskonale znamy, z tym, że podane w jeszcze bardziej widowiskowym sosie.
Dzieciak rządzi - recenzja
21-04-2017 18:18

Dzieciak rządzi - recenzja

Gdy DreamWorks bierze się za jakąś nową animację, to wiadomo, że bez echa ona nie przejdzie. A jeśli za film odpowiedzialny jest Tom McGrath, twórca "Madagaskaru", to oczekiwania muszą być bardzo duże. I"Dzieciak rządzi" to rzeczywiście urocza, momentami bardzo zabawna komedia. Może nie na miarę "Madagaskaru", ale na pewno powinna spodobać się dzieciom, a dorosłym może i bardziej.
Pakt krwi - recenzja
12-04-2017 15:25

Pakt krwi - recenzja

Nicolas Cage to z pewnością uzdolniony aktor, ale jak mało kto ma tendencję do występowania w naprawdę kiepskich filmach. "Pakt krwi" jest jednym z nich, choć to wcale nie Cage - wbrew promocyjnym plakatom - nie gra tu pierwszych skrzypiec.
Polecamy
Najnowsze newsy