Ja cię kocham, a ty z nim - recenzja

15-08-2010 13:48
autor: avatar maniek
Jeżeli masz dość pustych romantycznych komedii, które są do siebie łudząco podobne i przewidywalne, koniecznie obejrzyj "Ja cię kocham, a ty z nim". Angielski tytuł brzmi "Dan In Real Life", co sugeruje niezbyt trafne tłumaczenie tytułu. To jednak jest nieważne, ważna jest zaskakująca fabuła i wciągająca akcja, którą po prostu trzeba przeżyć.
"Ja cię kocham a ty z nim" to bardzo interesująca komedia, skupiająca swoją akcję na życiu Dana, ojca trzech dorastających nastolatek. Jego żona zmarła, toteż Dan musi poradzić sobie z rolą rodzica sam. Robi to z różnym skutkiem, zawsze jednak wkłada w to mnóstwo starań. Pewnego dnia w życiu Dana pojawia się kobieta, która oczarowuje go do reszty. Mężczyzna wciąż o niej myśli, zakochując się w niej bez pamięci. Rodzina Dana jest nią oczarowana, kobieta również bardzo ich polubiła. Wszystko byłoby jak w bajce, gdyby nie mały szczegół, komplikujący wszystko. Maria, bo tak na imię ma nowa sympatia i obiekt westchnień owdowiałego Dana, jest dziewczyną młodszego brata Dana.. Tutaj zaczynają się prawdziwe kłopoty. Z początku Maria trzyma Dana na dystans, będąc w związku z jego bratem. Z czasem jednak również zaczyna odczuwać bliski stosunek do Dana. Oboje jednak nie chcą ranić Mitcha. Rozgrywa się prawdziwy, emocjonalny dramat dwojga ludzi, zakochanych w sobie bez pamięci. Co wygra, miłość czy rozsądek?



Fabuła wskazuje na to, że "Ja cię kocham, a ty z nim" to bardziej dramat niż komedia. Owszem, trudna sytuacja, w jakiej znaleźli się Dan i Maria rzeczywiście powoduje emocjonalną burzę i sytuacje, z którym trudno wyjść obronną ręką. W filmie jednak nie brakuje humoru, zabawnych sytuacji i śmiesznych dialogów. To wszystko sprawia, że "Ja cię kocham, a ty z nim" to produkcja przyjemna i wciągającą, z całą pewnością godna uwagi.

Typowe komedie romantyczne tworzone są głównie dla rozrywki, relaksu, są łatwe, proste i przyjemne. "Ja cię kocham, a ty z nim" to produkcja nieco inna, zmusza ona bowiem widza do zastanowienia się nad wyższością uczuć nad rozumem i rozsądkiem. Obok tego filmu nie da się przejść obojętnie. Najgorsze filmy to filmy mdłe, bez wyrazu, emocji i uczuć. W tej produkcji jest cały wachlarz uczuć, od tych najlepszych, radosnych i pełnych euforii i miłosnych, romantycznych uniesień, aż do uczuć skrajnych, burzliwych i trudnych do ujarzmienia. To właśnie prawdziwy obraz miłości, popadającej w skrajności każdego dnia.



Trudno wyobrazić sobie komedię romantyczną, w której wszystko idzie po myśli bohaterów. W końcu głównym bohaterem nieodmiennie jest tutaj miłość.. a z miłością żartować nie wolno. Ciepła atmosfera filmu "Ja cię kocham, a ty z nim" powoduje, że ogląda się go miło i przyjemnie, a zawiłe losy głównego bohatera zmuszają do myślenia i zastanowienia się nad sensem miłości. Ten film zdecydowanie powinni obejrzeć zarówno zakochani, jak i ci, którzy swojej miłości wciąż jeszcze nie odnaleźli, a nawet ci, którzy już wcale jej nie szukają. W tym filmie każdy znajdzie coś dla siebie.
Spodobał Ci się artykuł ?
Śledź nas na facebook.

Zobacz też inne recenzje

Spójrz na morze - recenzja
03-01-2018 20:39

Spójrz na morze - recenzja

Film wyjątkowy
Szybcy i wściekli 8 - recenzja
27-04-2017 15:01

Szybcy i wściekli 8 - recenzja

To jeden z tych filmów, których widzowie wiedzą dokładnie co dostaną. W ósmej części serii jest to, co już doskonale znamy, z tym, że podane w jeszcze bardziej widowiskowym sosie.
Dzieciak rządzi - recenzja
21-04-2017 18:18

Dzieciak rządzi - recenzja

Gdy DreamWorks bierze się za jakąś nową animację, to wiadomo, że bez echa ona nie przejdzie. A jeśli za film odpowiedzialny jest Tom McGrath, twórca "Madagaskaru", to oczekiwania muszą być bardzo duże. I"Dzieciak rządzi" to rzeczywiście urocza, momentami bardzo zabawna komedia. Może nie na miarę "Madagaskaru", ale na pewno powinna spodobać się dzieciom, a dorosłym może i bardziej.
Pakt krwi - recenzja
12-04-2017 15:25

Pakt krwi - recenzja

Nicolas Cage to z pewnością uzdolniony aktor, ale jak mało kto ma tendencję do występowania w naprawdę kiepskich filmach. "Pakt krwi" jest jednym z nich, choć to wcale nie Cage - wbrew promocyjnym plakatom - nie gra tu pierwszych skrzypiec.
Polecamy
Najnowsze newsy