Noe: Wybrany przez Boga - recenzja

29-03-2014 02:02
megafon.pl
Organiczne science fiction. Takie określenie wymyśliłam podczas seansu "Noego".
Obraz zainspirowany jest biblijną opowieścią, a za kamerą stanął Darren Aronofsky. Można więc było spodziewać się wszystkiego. Chyba jednak mało kto stawiał na tak niekontrowersyjne, rozrywkowe dzieło. Opowieść o potomku Seta w swej formie niewiele różni się od gigantycznych produkcji science fiction. Dobro, zło, zwątpienie, zdrada, poświęcenie i epicka walka. Zamiast statków kosmicznych mamy jednak drewnianą arkę, zamiast galaktycznej scenerii, rozgwieżdżone nieba, zielone wzgórza i gęste lasy, a rolę robotów pełnią strażnicy z głazów, którzy z daleka przypominają transformersów. Nie brakuje też "magii". Jest walka, żywioły, mnóstwo animacji komputerowej i efektów specjalnych, które mogą się podobać, ale nie tak, by zaraz po filmie obdzwaniać znajomych.

Jeśli natomiast chodzi o kwestie religijne, powiedziałabym, że Aronofsky podjął temat w sposób dość dyplomatyczny. Jego wizja jest dość mroczna, niepokojąca i głowy nie dam sobie uciąć, ale chyba nawet raz nie pada słowo "Bóg" (Noe mówi o stwórcy). Twórca "Pi" nie próbuje jednak wywracać Starego Testamentu do góry nogami. Niczego nie podważa, nie kwestionuje, co najwyżej czasem zada widzowi niewygodne pytanie (np. "W jakim stopniu Noe był psychopatąm"), pozostawiając je bez odpowiedzi czy jakiegokolwiek pogłębienia. Oczywiście, dla religijnych ortodoksów będzie tu mnóstwo bluźnierstwa i niegodziwości, ale niewierzący otrzymają po prostu niesamowitą opowieść. Zresztą, fakt, że polski dystrybutor pokusił się o dubbing (!), wiele mówi o tym, jak bezpiecznie przedstawiona jest historia Noego i jego rodziny.

Trochę się Aronofsky chyba pogubił. Czasem próbuje bawić się w psychologię, zmusić do refleksji nad czynami tego wybranego, by chwilę później zafundować teledyskowe kadry, bajeczne krajobrazy i widowiskowe starcia. Najgorsze, że nic w tym filmie nie zachwyca. Ani aspekty wizualne, ani scenariusz ani aktorstwo. Ot, kolejne (organiczne) science fiction.

Więcej o filmie: Noe: Wybrany przez Boga
Spodobał Ci się artykuł ?
Śledź nas na facebook.

Zobacz też inne recenzje

Spójrz na morze - recenzja
03-01-2018 20:39

Spójrz na morze - recenzja

Film wyjątkowy
Szybcy i wściekli 8 - recenzja
27-04-2017 15:01

Szybcy i wściekli 8 - recenzja

To jeden z tych filmów, których widzowie wiedzą dokładnie co dostaną. W ósmej części serii jest to, co już doskonale znamy, z tym, że podane w jeszcze bardziej widowiskowym sosie.
Dzieciak rządzi - recenzja
21-04-2017 18:18

Dzieciak rządzi - recenzja

Gdy DreamWorks bierze się za jakąś nową animację, to wiadomo, że bez echa ona nie przejdzie. A jeśli za film odpowiedzialny jest Tom McGrath, twórca "Madagaskaru", to oczekiwania muszą być bardzo duże. I"Dzieciak rządzi" to rzeczywiście urocza, momentami bardzo zabawna komedia. Może nie na miarę "Madagaskaru", ale na pewno powinna spodobać się dzieciom, a dorosłym może i bardziej.
Pakt krwi - recenzja
12-04-2017 15:25

Pakt krwi - recenzja

Nicolas Cage to z pewnością uzdolniony aktor, ale jak mało kto ma tendencję do występowania w naprawdę kiepskich filmach. "Pakt krwi" jest jednym z nich, choć to wcale nie Cage - wbrew promocyjnym plakatom - nie gra tu pierwszych skrzypiec.
Polecamy
Najnowsze newsy