Non-Stop - recenzja

01-03-2014 22:54
megafon.pl
Jeżeli na pokładzie jest Liam Neeson, lecę! Thriller "Non-Stop" jest dokładnie taki, jaki być powinien. To wciągająca rozrywkowa propozycja na weekend lub wolny wieczór.
Wartkie tempo, stosunkowo logicznie prowadzona fabuła i może niezbyt skomplikowane, ale angażujące naszą uwagę postacie, grane przez utalentowanych aktorów. Co prawda finał tej historii znamy, zanim zasiądziemy w fotelu kinowym, ale w czasie seansu jest okazja, by pobawić się w zgadywanki pod tytułem: "Kto tu jest tym złyme". Główny bohater - zmęczony życiem i zmagający się z alkoholizmem agent ochrony lotów Bill Marks (Neeson) - już chwilę po starcie dostaje w specjalnej, zabezpieczonej sieci SMS z pogróżką: jeżeli na określone konto nie wpłynie 150 milionów dolarów, co 20 minut ginąć będzie jedna osoba. Pora włączyć stoper i rozpocząć śledztwo!


Reżyser Jaume Collet-Serra i scenarzyści (John W. Richardson, Christopher Roach, Ryan Engle) sprawnie podrzucają różne tropy, sprytnie wykorzystują klaustrofobiczną przestrzeń samolotu oraz grają na różnego rodzaju stereotypach i lękach. Co bardzo się realizatorom chwali, traktują oni widza poważnie i wierzą w jego inteligencję. W czasie seansu można liczyć na kilka ciekawych i zaskakujących zwrotów akcji, wiarygodne zachowania pasażerów i sporą dawkę prawdopodobieństwa. Kinomani z łatwością znajdą pewne uproszczenia i gatunkowe skróty, kilka naciąganych scen, ale na tle innych rozrywkowych produkcji ostatnich miesięcy, jest ich tu mniej i podane są nadzwyczaj zgrabnie. Ba! Bez odrobiny efekciarstwa nie bawilibyśmy się aż tak dobrze. Przewracanie oczami, prychanie i liczenie minut do końca projekcji w czasie lotu "Non-Stop" nie grożą. Wśród thrillerów rozgrywających się w przestworzach, to naprawdę solidna, lekka i przyjemna propozycja. Po prostu: fajne zabawowe kino, które pozwala się na chwilę odprężyć.

Zobacz też inne recenzje

Sing - recenzja
19-01-2017 09:00

Sing - recenzja

Uczłowieczone zwierzęta cieszą się w kinach całkiem sporym powodzeniem, czego dowiódł brawurowy "Zwierzogród" będący triumfalnym powrotem animacji spod znaku Wytwórni Disneya. Pokusie sukcesu nie oparło się także studio Illumination Entertainment znane przede wszystkim z filmów z Minionkami.
Manchester by the Sea - recenzja
18-01-2017 15:15

Manchester by the Sea - recenzja

Nowojorski reżyser i scenarzysta Kenneth Lonergan powraca na ekrany kin zaskakującym melodramatem z przebłyskami czarnego humoru i znakomitą rolą Caseya Afflecka nagrodzonego za nią Złotym Globem w kategorii najlepszy aktor dramatyczny.
Jackie - recenzja
18-01-2017 10:55

Jackie - recenzja

Chilijski reżyser Pablo Larraín, który na koncie ma film biograficzny poświęcony poecie Pablo Nerudzie, swój hollywoodzki debiut postanowił także oprzeć na biografii jednej z ikon Ameryki - Jacqueline Kennedy.
Powidoki - recenzja
15-01-2017 19:29

Powidoki - recenzja

Andrzej Wajda wielkim reżyserem był - z tym chyba każdy może się zgodzić. I nawet jeśli pod koniec życia jego forma już taka mistrzowska nie była, to "Powidoki" to ciągle świetne, historyczne kino. Film to też popis aktorskich umiejętności Bogusława Lindy, a może i jego najlepsza rola w dorobku.