Na głębinie - recenzja

06-12-2013 19:47
megafon.pl
"Na głębinie" to z jednej strony typowy surwiwalowy dramat, z drugiej coś innego.
Historia zainspirowana została prawdziwymi wydarzeniami. Podczas rejsu kutra dochodzi do wypadku i rybacy trafiają do mroźnych wód Oceanu Atlantyckiego. Przeżywa tylko jeden z nich.

Obraz Baltasar Kormákur przez długi czas jest kolejnym filmem o walce o przetrwanie, o samotnym zmaganiu się z naturą i własnymi słabościami. O tym, jakie myśli przychodzą do głowy człowieka, w obliczu śmierci, jakie bariery pokonuje, jakich rzeczy jest w stanie dokonać, by przeżyć. Nasz bohater przeżywa.

Na głębinie zdjęcie


Sześć godzin po wypadku, płynąc wpław w lodowatej wodzie, rozmawiając z mewami i bezskutecznie próbując zwrócić uwagę innych łodzi, dociera na brzeg. Większość filmów kończy się w tym właśnie miejscu, tu Kormákur wykazuje się oryginalnością i kontynuuje swoją opowieść. Obserwujemy, co dalej dzieje się z cudownie ocalałym rozbitkiem. Jedni widzą w nim bohatera, inni potwora. Lekarze niedowierzając, robią z niego królika doświadczalnego. Sam Gulli też niekoniecznie odnajduje się w tej sytuacji, rozdarty pomiędzy wdzięcznością, a poczuciem winy.

Na głębinie zdjęcie


"Na głębinie" nie jest wielkim kinem - ani jako dramat katastroficzny, ani jako dramat obyczajowy. To jednak dobry, wielowarstwowy, pełen surowych emocji film.

Więcej o filmie: Na głębinie

Zobacz też inne recenzje

Cloverfield Lane 10 - recenzja
26-04-2016 21:10

Cloverfield Lane 10 - recenzja

W ostatnich latach mogliśmy obejrzeć niewiele naprawdę dobrych thrillerów. Dlatego warto docenić debiut reżyserski Dana Trachtenberga, którego wsparł sam J. J. Abrams. Zobaczymy tu wszystko, co uwielbiają fani gatunku: świetne twisty, dobre dialogi, postapokaliptyczną atmosferę? No i oczywiście zaskakujący rozwój akcji.
Księga dżungli - recenzja
20-04-2016 22:10

Księga dżungli - recenzja

Za ekranizację jednej z najsłynniejszych powieści wszech czasów wziął się po raz kolejny Disney. I udowodnił, że branie na warsztatu klasyki ciągle ma sens. Produkcja Jona Favreau to świetnie zrealizowane i bezpretensjonalne kino familijne.
Piąta fala - recenzja
18-04-2016 17:45

Piąta fala - recenzja

Hollywood uwielbia przenosić młodzieżowe książki science-fiction na duży ekran. Czasami wychodzi to naprawdę nieźle (jak w przypadku "Igrzysk śmierci"), czasami raczej kiepsko (tak było np. z ekranizacją "Gry Endera"). Niestety, "Piąta Fala" jest raczej tym drugim przypadkiem.
Cuda z nieba - recenzja
15-04-2016 13:07

Cuda z nieba - recenzja

"Cuda z nieba" bazując na prawdziwej historii opisanej w książce pod tym samym tytułem, opowiada nam o rzadkiej chorobie kilkunastoletniej dziewczynki i zmaganiach całej rodziny z trudną sytuacją, a nastąpienie o pozornie nieszczęśliwym wypadku, który jest punktem zwrotnym w ich życiu i to nie tylko dlatego, że dziewczynka zostaje uleczona.