Na głębinie - recenzja

06-12-2013 19:47
megafon.pl
"Na głębinie" to z jednej strony typowy surwiwalowy dramat, z drugiej coś innego.
Historia zainspirowana została prawdziwymi wydarzeniami. Podczas rejsu kutra dochodzi do wypadku i rybacy trafiają do mroźnych wód Oceanu Atlantyckiego. Przeżywa tylko jeden z nich.

Obraz Baltasar Kormákur przez długi czas jest kolejnym filmem o walce o przetrwanie, o samotnym zmaganiu się z naturą i własnymi słabościami. O tym, jakie myśli przychodzą do głowy człowieka, w obliczu śmierci, jakie bariery pokonuje, jakich rzeczy jest w stanie dokonać, by przeżyć. Nasz bohater przeżywa.

Na głębinie zdjęcie


Sześć godzin po wypadku, płynąc wpław w lodowatej wodzie, rozmawiając z mewami i bezskutecznie próbując zwrócić uwagę innych łodzi, dociera na brzeg. Większość filmów kończy się w tym właśnie miejscu, tu Kormákur wykazuje się oryginalnością i kontynuuje swoją opowieść. Obserwujemy, co dalej dzieje się z cudownie ocalałym rozbitkiem. Jedni widzą w nim bohatera, inni potwora. Lekarze niedowierzając, robią z niego królika doświadczalnego. Sam Gulli też niekoniecznie odnajduje się w tej sytuacji, rozdarty pomiędzy wdzięcznością, a poczuciem winy.

Na głębinie zdjęcie


"Na głębinie" nie jest wielkim kinem - ani jako dramat katastroficzny, ani jako dramat obyczajowy. To jednak dobry, wielowarstwowy, pełen surowych emocji film.

Więcej o filmie: Na głębinie

Zobacz też inne recenzje

Dzień Niepodległości: Odrodzenie - recenzja
28-06-2016 21:35

Dzień Niepodległości: Odrodzenie - recenzja

Trudno w to uwierzyć, ale od wejścia do kin pierwszego "Dnia Niepodległości" minęło dokładnie 20 lat. Roland Emmerich postanowił więc wrócić do swojego hitu i zrobić sequel. Problem w tym, że właściwie nic nie zmienił - dwie dekady później możemy obejrzeć niemal ten sam film.
Obecność 2 - recenzja
28-06-2016 13:43

Obecność 2 - recenzja

"Obecność 2" opowiada dalsze losy małżeństwa, które w latach 70-tych zajmuje się przede wszystkim pomocą dla osób obłąkanych, opętanych. Druga część w odróżnieniu od pierwszej - głównych bohaterów (Lorraine i Eda Warrenów) zrzuca na drugi plan, a prezentuje przede wszystkim w bardzo spektakularny i trzymający w napięciu nawiedzony dom, który zamieszkuje samotnie wychowująca matka z czwórką nieletnich dzieci. Fabuła filmu pokazuje miłość, strach, cierpienie jak i przede wszystkim podejście jednego człowieka do drugiego jak i podejście Kościoła, który w pierwszej kolejności powinien pomóc nawiedzonej przez demony rodzinie.
Gdzie jest Dory? - recenzja
26-06-2016 12:16

Gdzie jest Dory? - recenzja

Megahit Pixara "Gdzie jest Nemo" wszedł do kin tak dawno temu, że większość fanów rybki zdążyła już dawno dorosnąć. Ale Pixar postanowił przypomnieć o rybkach, które podbiły młodszą publiczność ponad dekadę temu. Tym razem jest bardziej na poważnie, ale ciągle to animacja najwyższej próby.
Warcraft: Początek - recenzja
14-06-2016 21:18

Warcraft: Początek - recenzja

Mało co w świecie filmu budzi takie emocje, jak ekranizacje gier. A w przypadku tak kultowej gry, jak Warcraft, kontrowersje musiały być jeszcze większe niż zazwyczaj. Wyszedł film, który naprawdę ciężko jednoznacznie ocenić. Bo z jednej strony, można poczuć magię tego znakomitego fantasy, z drugiej jednak scenariusz - mówiąc delikatnie - do wybitnych nie należy.