Powtórnie narodzony - recenzja

23-11-2013 02:38
megafon.pl
"Powtórnie narodzony" to wyraziste, pełnokrwiste, wielowymiarowe europejskie kino.
Bohaterką jest matka, która wraz z dorastającym synem przyjeżdża do Sarajewa, gdzie podczas konfliktu bośniackiego zginął jego ojciec. Powrót do miasta przywołuje dawne wspomnienia, otwiera stare rany.

Powtórnie narodzony zdjęcie


Twórcy nie boją się niewygodnych tematów, nie uciekają od trudnych pytań. Jednocześnie nie przytłaczają widza, nie zrzucają na jego barki całego ciężaru wojny i jej ofiar. Ofiar niekoniecznie rozumianych dosłownie, raczej mentalnych. Ludzi, którzy doświadczyli psychicznego cierpienia, którzy musieli podejmować decyzje, które miały wpływ na nich dalsze życie. Ludzi, których postępowanie nie zawsze łatwo jest zrozumieć. Którzy raz wzbudzają sympatię, współczucie, uznanie, by po chwili przekierować nasze odczucia na przeciwny biegun.

Powtórnie narodzony zdjęcie


Wojna jest tu pokazana brutalnie, okrutnie, jednak również nie w dosłowny sposób. To bowiem film przede wszystkim o ludzkiej duszy, bólu i radości. Także opowieść o wielkiej, co nie znaczy szczęśliwej, miłości. O poświęceniu, oddaniu, bezsilności, desperacji.
Obraz Sergio Castellitto momentami jest poetycki, liryczny, momentami mocny, surowy. Chwilami to kino romantyczne, wręcz ckliwe, ale i głębokie, takie, w którym nie brakuje szczerych emocji i prawdziwych wzruszeń. Wypełniona pięknymi zdjęciami i świetną grą aktorów (znakomita Penélope Cruz i Adnan Hasković) historia nie może pozostawić widza obojętnym.

Więcej o filmie: Powtórnie narodzony

Zobacz też inne recenzje

Blair Witch - recenzja
26-09-2016 10:16

Blair Witch - recenzja

Jeśli w Hollywood jakiś film odniesie zdumiewający sukces, to na pewno powstaną jego sequele czy prequele. Nawet jeśli nie ma to najmniejszego artystycznego sensu. Niestety, "Blair Witch" jest właśnie takim przypadkiem.
Siedmiu wspaniałych - recenzja
24-09-2016 22:00

Siedmiu wspaniałych - recenzja

Wielu z nas wciąż pamięta wciągający, spektakularny western w reżyserii Johna Sturgesa z 1960. Antoine Fuqua postanowił kontynuować ideę tego filmu, tworząc "Siedmiu wspaniałych". Zachwyci się nim każdy miłośnik rewolwerów i odważnych mężczyzn za koniach, wędrujących stepami ku wolności. Remake legendarnego westernu z 1960 roku jest łudząco podobny do oryginału.
Smoleńsk - recenzja
20-09-2016 10:28

Smoleńsk - recenzja

"Polityczne" filmy czasem się bronią - gdy są dobre warsztatowo. Niestety, ostatnia produkcja Antoniego Krauze nie należy do tych przypadków.
Julieta - recenzja
12-09-2016 10:17

Julieta - recenzja

Nie jest to może najbardziej udany film Pedro Almodóvara. Ale hiszpański twórca po raz kolejny pokazał, że nie stracił umiejętności tworzenia skomplikowanych i klimatycznych filmów. A także, że ciągle potrafi odkrywać niezwykle czarujące aktorki.