popularne wyszukiwania: Służące, Dziewiąty Legion, Gra o tron, Melancholia, Kod nieśmiertelności,


007 Quantum of Solace

007 Quantum of Solace
Quantum of solace, (AKA Bond 22) (2008)
gatunek:Sensacyjny
produkcja:USA , Wielka Brytania
liczba ocen:100
średnia ocena:5.9/10
Zaloguj się lub zarejestruj aby ocenić ten film

Obsada i twórcy

producent: Barbara Broccoli

scenariusz: Neal Purvis, Robert Wade

reżyseria: Marc Forster

muzyka: David Arnold

zdjęcia: Roberto Schaefer

obsada:

Daniel Craig: James Bond

Mathieu Amalric: Dominic Greene

Olga Kurylenko: Camille

Judi Dench: M

Jeffrey Wright: Felix Leiter

Giancarlo Giannini: René Mathis

Gemma Arterton: Fields

Joaquin Cosío: gen. Medrano

Jesper Christensen: pan White

Rory Kinnear: Bill Tanner

Neil Jackson: pan Slate

Opis filmu:

Oficjalny tytuł dwudziestego drugiego filmu z serii o Jamesie Bondzie

Jest to bezpośredni sequel "Casino Royale". Bond przesłuchuje schwytanego pod koniec poprzedniego filmu mr. White'a by dotrzeć do tajnej organizacji, która za nim stoi - Quantum. Bond wyrusza na samotną krucjatę przeciw ludziom odpowiedzialnym za śmierć jego ukochanej Vesper.

Opinie użytkowników: 6

wszystkie opinie »

~BTR

~BTR

12-11-2008 00:55

Następny gniot dla pokemonów!

Żenada na potęgę. I jako nowy film i jako kontynuacja bonda.Poprzedni przynajmniej nie był żenującym zlepkiem głupawych dialogów i kiczowatych pościgów. Ogólnie dla niewydarzonych 5-ciolatków. Czy was serio nie obraża poziom tego filmu? Najlepszy moment i tekst filmu: "Documentos porfavor!" heheh

można se ściągnąc film z netu, wyciąć ten kawałek. Oszczędzicie z dwie godziny.

kabushikabushi

29-12-2008 11:12

Zmiany, zmiany :)

Bez żadnych żałosnych wstępów - nigdy nie byłem i nie będę fanem serii 007, aczkolwiek jak większość z nas jestem więźniem popkultury i trudno(chadzam na spędy do multikina - ot co) Wczoraj zaś, miałem sesję z jej najmłodszym dzieckiem (tej serii ). Już pobieżna analiza przygód pana Bonda zdaje się pokazywać, iż jego twórcy pomału odchodzą od MacGyveryzmu na rzecz wiarygodności. Co prawda zagrożenia generowane przez "scanopisa" w dalszym ciągu są globalne ale już nie tak wydumane jak we wcześniejszych odsłonach. Problem z wodą wszakże to nie banialuka, ale fakt. (Dla ciekawskich :: LINK :: - warto) Jeśli zaś chodzi o gadżetologię to bliższa ona już Matrixowi nie "steampunkowym" drobiazgom w które onegdaj wyposażało MI6 swojego agenta. Brakuje trochę uroczego technologicznego bełkotu Q a sam bohater generalnie nam stwardniał i spochmurniał - może jak czasy w których przyszło nam żyć? Są to na pewno zmiany widoczne i znaczne, nie jestem jednak pewny czy tego właśnie oczekiwałem. Po prostu chyba przywykłem już do tego przerysowanego w każdym calu, wstrząśniętego ale nie zmieszanego, wystrzałowo dobierającego garnitury - absolwenta Cambridge w bliżej nieokreślonym wieku i o nienagannych manierach...



PZdr

KajKaj

26-11-2009 16:47

Film ekstra. Kolejna doskonała kontynuacja Bonda. Stwierdzam jednak, że Casino Royale był dużo lepszy.

Kaj


« powrót

Stronę współtworzą
Najnowsze galerie filmowe
Szczęściarz
Piraci
Królewna Śnieżka
I że cię nie opuszczę
Przetrwanie
Terytorium Wroga
Na ratunek wielorybom
Lorax
Obca
Kontrabanda


 
Linki sponsorowane: